Lazania włoskiej mammy

lazania1

Jeśli szukasz sprawdzonego przepisu na prawdziwą włoską lazanię, to oto i on =) Dostałam go od mamy mojego włoskiego przyjaciela Carlo i gwarantuje, że zawsze sie udaje =) Jedynym elementem, który zmieniłam, jest makaron. Każda, tradycyjna włoska mamma przygotowuje go samodzielnie … to jednak jeszcze przede mną i jestem przekonana, że kiedyś plastry lazanii będę wykonywać w zaciszu mojej kuchni z zamkniętymi oczami, jednak na razie korzystam z tego ze sklepu. Dzięki temu, że najpierw lekko go obgotowuje, nie potrzebuje sosu beszamelowego, co w konsekwencji pozwala na to, że potrawa jest mniej kaloryczna =) Co sprawia, że ta lazania jest wyjątkowa i prawdziwie włoska? Duża ilość pikantnego, intensywnego w smaku sosu pomidorowego, mnóstwo sera (w tym także mozzarella i parmezan) i włoski mięsno-warzywny farsz … Buonissimo!

Składniki:

1 kg mielonej wołowiny lub łopatki wieprzowej
1 marchewka starta na średniej grubości oczkach
1 pietruszka starta na średniej grubości oczkach
1 drobno posiekana cebula
1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
1 łyżeczka suszonego oregano
1 kieliszek czerwonego wina
sól i pieprz do smaku
2 łyżki oliwy z oliwek

Na sos:
500 ml pulpy pomidorowej (ewentualnie płynnego przecieru)
3 drobno posiekane ząbki czosnku
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 łyżka posiekanej bazylii
świeżo zmielony kolorowy pieprz
sól do smaku

W zależności od wielkości naczynia 16 – 20 plastrów makaronu „lazanie” – wolę ugotować więcej na wypadek, gdyby się skleił (zawsze potem można trochę grubiej przełożyć warstwy)
1 kulka mozzarelli pokrojona na plastry
200g startego żółtego sera
1 garść startego parmezanu lub pecorino romano

Sposób przygotowania:

Na dużej patelni rozgrzej oliwę i wrzuć na nią mięso – kiedy będzie się obsmażać rozdrabniaj je drewnianą łyżką. Mięso musi być sypkie – we włoskiej kuchni niedopuszczalne jest by było pozbijane w tzw. „kulki” – należny poświecić temu odrobinę czasu i je dokładnie porozdzielać. Po kilku minutach dodaj do niego cebulę, czosnek i marchewkę. Dokładnie wszystko razem wymieszaj, podlej winem i odparuj.

W międzyczasie przygotuj sos – wszystkie jego składniki, oprócz świeżych ziół, umieść w rondelku o grubym dnie i gotuj pod przykryciem przez ok. 10 minut. Na koniec dodaj do niego posiekaną bazylie i natkę.

Połowę tak przygotowanego sosu przelej do mięsa i gotuj razem przez 15 minut.

Obgotuj al dente makaron, a następnie przelej zimną wodą, żeby się nie posklejał.

Naczynie żaroodporne natłuść oliwą lub masłem. Na jego dno wlej kilka łyżek sosu, ułóż pojedyncze plastry makaronu – mogą na siebie nachodzić. Na to wyłóż mięso, polej jeszcze odrobiną sosu i ułóż na nim ser – mozzarelle i żołty. Układaj dalej warstwy na przemian, nie zapominając o dodawaniu pomiędzy nimi sosu pomidorowego – jest bardzo ważny. Zakończ na warstwie z serem i posyp ja jeszcze parmezanem lub pecorino.

Zapiekaj przez ok. 30 min w temperaturze 170 st. C z termoobiegiem. Po wyjęciu z piekarnika pozwól jej odpocząć przez 5 min., a następnie pokrój na prostokątne kawałki. Ja taką lazanię podaję z sałatką ze świeżych warzyw polaną sosem jogurtowo-ziołowym.

Smacznego

      lazania2

lazania3

lazania4

lazania6

lazania7

lazania8

lazania9

4 thoughts on “Lazania włoskiej mammy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.