Niezły Meksyk. Kurczak w czekoladzie

mole1

Meksyk jest ojczyzną kakao, nic więc dziwnego, że kurczak w czekoladzie to jedna ze sztandardowych potraw tego kraju. Jego ziarna dawniej traktowano jako lek przeciw gorączce, kaszlowi i bólom przypisując mu własciwości magiczne. Obecnie czekolada traktowana jest jako bomba magnezowa, źródło endorfin i jeden z bardziej skutecznych aforydyzjaków.
Trudno opisać to danie – feria smaków jest tak bogata, że nie sposób wyobrazić sobie smaku tej potrawy lub porównać jej do czegoś innego. Kluczem do sukcesu jest spokojne gotowanie sosu i duszenie w nim wcześniej obsmażonego kurczaka. Smaki gorzki, kwaśny i pikantny łączą się ze sobą, przenikają i tworzą genialną kompozycję. Jeżeli jesteście ciekawi oryginalnej kuchni i nie boicie się odważnych smaków, koniecznie musicie spróbować =)

Składniki(na 4 duże porcje):

4 filety z kurczaka
4 udka lub podudzia
80g gorzkiej czekolady (70% kakao)
2 cebule
2 papryczki chili lub pepperoni
2 ząbki czosnku
2 puszki pomidorów (krojonych)
2 szklanki wody
sok z 1 limonki
płaska łyżeczka kuminu
1/2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka pieprzu cayenne
2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego + 3 łyżki do zamarynowania mięsa
2 łyżki masła
posiekany szczypiorek
podprażony sezam

300g ugotowanego na sypko ryżu

Pikantna kukurydza:

1 duża puszka kukurydzy (ok 300g)
2 łyżki masła
1/2 papryczki chili lub pepperoni
garść posiekanego szczypiorku
świeżo mielona sól

Sposób przygotowania:

Przygotowanie kurczaka w czekoladzie najlepiej zacząć dzień wcześniej od zamarynowania – jeżeli nie znajdziesz na to czasu, to świat się nie zawali, potrawa będzie i tak dobra. Gdyby jednak udało ci się wygospodarować trochę czasu na wcześniejsze zakupy i wstępną obróbkę, to danie stanie się perfekcyjne – żaden Gordon Ramsay, Magda Gessler czy nawet rodowity Meksykanin nie odważy się go skrytykować =). Mięso umyj i osusz, a w dużej misce przygotuj marynatę z oliwy, papryki, pieprzu cayenne, kuminu, cynamonu i odrobiny soli. Odstaw do lodówki najlepiej na co najmniej 12 godzin.

Następnego dnia na bardzo dużej patelni rozgrzej masło z 2 łyżkami oliwy i obsmaż kurczaka z jednej i drugiej strony. Zajmie ci to o 15 minut. Następnie przełóż kurczaka na półmisek, a na patelnie wrzuć posiekaną cebulę. Minutę później dorzuć do niej czosnek i chili. Podsmaż delikatnie przez ok. 5 min. i dodaj pomidory. Teraz czas na gwoździa programu – wrzuć połamaną na kawałeczki czekoladę, mieszaj delikatnie, aż do momentu, gdy się rozpuści. Początkowo sos nie będzie bardzo ciemny, ale pod wpływem gotowania stanie się zdecydowanie bardziej wyrazisty. Dolej wodę, ponownie zamieszaj, przełóż podsmażone kawałki kurczaka i duś na małym ogniu pod przykryciem przez ok. godzinę lub chwilę dłużej. Co jakiś czas zajrzyj do mięsa, poprzekładaj je na drugą stronę, postaraj się zamieszać sos.

Przygotuj ugotowany na sypko ryż (na 1 szklankę ziarenek 2 szklanki wody). By danie miało jeszcze bardziej meksykański charakter proponuję kukurydzę na ciepło, którą wystarczy podsmażyć delikatnie na rozgrzanym maśle z dodatkiem chili. Potem należy ją jeszcze doprawić i dorzucić szczypiorek – całość trwa ok. 3 minut.

Na koniec skomponuj jeszcze danie na talerzu – na porcję przewiduję po 1 piersi i udku, dołóż ryż i kukurydzę. Posyp danie szczypiorkiem i podprażonym sezamem.

Smacznego

mole5

mole2

mole4

mole6

2 thoughts on “Niezły Meksyk. Kurczak w czekoladzie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.