Piernikowe tiramisu

        tirpier1

Dla znudzonych tradycyjnymi ciastami alternatywa z włoską nutą – tiramisu piernikowe przygotowane na toruńskich Katarzynkach. Jest przepyszne i tak jak w przypadku tradycyjnej wersji deseru najlepiej smakuje dobrze schłodzone. Do jego przygotowania korzystam z pierniczków bez czekolady, które przełamane na pół i nasączone w kawie układam pomiędzy warstwami kremu – po dwóch godzinach schładzania ciasteczka stają się delikatne i deser bez problemu można wyjadać łyżeczką z pucharków. Pierwsze podejście do tego deseru miałam już trzy lata temu i przygotowałam je jeszcze z dodatkiem powideł, które rozsmarowywałam na Katarzynkach – było dobre, ale w prezentowanej wersji smakuje mi jednak bardziej. Gdybyście mieli ochotę na kolejne eksperty, to należy pamiętać, że z dodatkiem każdej konfitury, deser będzie zdecydowanie bardziej słodki.

Składniki (na 4 porcje):

1 opakowanie serka mascarpone (250g)
200 ml śmietanki kremówki
2 żółtka
2 łyżki cukru pudru
2-3 łyżki przestudzonego espresso
1 łyżka likieru Amaretto (opcjonalnie)

300g Katarzynek bez czekolady (najlepiej toruńskich)
250 ml zaparzonej kawy do zamaczania pierników
1 płaska łyżka kakao do posypania

Sposób przygotowania:

Najpierw ubij na sztywno kremówkę.

W innym naczyniu utrzyj żółtka z cukrem na kogel mogel. Dodaj do nich mascarpone i ponownie wymieszaj. Na koniec wmieszaj ubitą kremówkę oraz 2-3 łyżki kawy oraz likier.

Przygotuj sobie wysokie szklanki lub pucharki.

Do płaskiego naczynia albo miseczki wlej 250 ml kawy i zanurzaj w niej przełamane na pół Katarzynki.

Wyłóż dno szklanek lub pucharków piernikami (muszą wypełnić dobrze dno) i wyłóż na nią krem (powinna to być 1/12 – liczę, że masz wprawne oko=) i wyrównaj. Ponownie ułóż warstwę Katarzynek (na każdy pucharek przeznacz nie więcej niż 3 ciastka – to w zupełności wystarczy), krem, katarzynki i na wierzchu krem. Na koniec posyp jeszcze kakao – możesz użyć jakiegoś szablonu lub foremki, żeby zrobić efektowny wzorek i już prawie gotowe.

Teraz jeszcze trzeba schłodzić przez 2 godziny w lodówce, a potem już tylko delektować się wspaniałym deserem =)

Smacznego

tirpier2

        tirpier3

tirpier4

9 thoughts on “Piernikowe tiramisu

  1. Dziewczyno, jaka szkoda, że nie zobaczyłam teo przed Bożym Narodzeniem, ale nie ma tego złego – zrobie na Wielkanoc, a co! 🙂

  2. Od trzech lat co roku korzystam z tego przepysznego przepisu, dlatego musiałam w końcu dodać komentarz:) Najlepsze tiramisu!!! Robie w kwadratowej blaszce otwieranej tak jak okragła blacha. Jest rewelacja! Najgorzej, bo ciężko jest mi dostać „katarzynki”w sklepie ale z reguły po objechaniu całego miasta udaje mi się je znaleźć:)

    W tym roku standardowo korzystam z tego przepisu 🙂 POLECAM! Pyyyychota!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.