Rogale na 11astego listopada

Na 11 listopada – Dzień Niepodległości i Świętego Marcina w moim domu nie może zabraknąć rogali=) Wszędzie roznosi się zapach świeżego drożdżowego ciasta i konfitur, a oko cieszą pulchne zawijańce. Rogale z tego przepisu piekłam już chyba sto razy i za każdy razem wychodzą=)

Tymczasem w Poznaniu i Wielkopolsce już od dobrych kilku dni istne rogalowe szaleństwo. Tradycyjne rogale Świętomarcińskiego z ciasta półfrancuskiego z masą z białego maku piecze się tu w tonach, a obecnie coraz bardziej zn tradycja sięga już 160 lat, ale nie od początku było tak wykwintnie. Początkowo pieczono je z dżemem lub tym, co akurat było dostępne, najczęściej z owoców. Nadzienie z białego to historia ostatnich kilkudziesięciu lat. Poznańscy cukiernicy stwierdzili wtedy, że chcieliby stworzyć takie rogale, które będą się ane są w całej Polsce. Ichszczególnie wyróżniać na tle innych. Masa z białego maku była strzałem w dziesiątkę! U mnie dzisiaj co prawda ciastka, które bardziej przypominają te pierwotne, ale przepis jest za to wielokrotnie sprawdzony i wszystkim smakuje 🙂

Składniki:

300 ml. mleka
10 dag drożdży
3 łyżeczki cukru

1 kg mąki
4 żółtka
4 łyżki oleju
2 kostki margaryny (najlepiej KASI)
1 opakowanie marmolady wieloowocowej
1 tabliczka czekolady mlecznej z dużą ilością kakao (np. Wedel)
lukier przyrządzony z cukru pudru z niewielką ilością wody

Z podanych składników przygotujecie ok 64 rogale.

Sposób przygotowania:

Z mleka, drożdży i cukru przygotujcie zaczyn. Mąkę przesiekajcie nożem z margaryną. Po chwili siekania dodajcie jeszcze żółtka oraz olej i znowu wszystko przesiekajcie. Na koniec zalejcie mąkę z dodatkami zaczyn – dolewajcie trochę, siekajcie nożem i znowu trochę wlewajcie, aż do wyczerpania zaczynu.

Wszystko teraz dokładnie zagniećcie, a potem podzielcie na cztery równe części. Z każdej z nich uformujcie kulę, by potem wygodniej się wałkowało.

Każdą z części rozwałkujcie na kształt koła, a potem podzielcie na 16 kawałków – trójkątów. Najlepiej najpierw podzielić na cztery i potem każdą ćwiartkę jeszcze na cztery. Na każdy kawałek ułóżcie łyżeczkę marmolady lub dwie kostki czekolady. Ja przygotowuje większość z marmoladą, ale kilka, tzn. ok 10 robię z czekoladą 😉

rogale2

Następnie zwijajcie każdy rogal zaczynając od szerszej części do węższej (najprawdopodobniej tłumaczenie jak się zwija rogala jest zbędne, ale na wszelki wypadek;)

rogale3

Pieczcie przez ok 20-25 min w piekarniku rozgrzanym do 160 st. C z termoobiegiem.

rogale4

rogale5

rogale6

1 thought on “Rogale na 11astego listopada

  1. Basia to ja melduję: zkziniacemi zrobione i zjedzone (: wczoraj na grillu do łosia były, dla każdego po dwa przeznaczyłam, stwierdziłam że i tak zostanie a tu szok! wszyscy zjedli po dwa i chcieli jeszcze ha ha (:od siebie do połowy dodałam drobniuteńko posiekany czosnek i rozmaryn, ale i z samą solą morską były super.notka ziemniaczkowo-grzebykowa musi być i basta (:dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.