Mazurek w formie do tarty

mazurek

Nie jestem fanką mazurków i cenie tylko te dobre i oryginalne. Dlatego pomyślałam, że mój tegoroczny mazurek wielkanocny nie będzie klasyczny, choć zachowa jego trzy, podstawowe i tradycyjne elementy – będzie na kruchym spodzie, będzie słodki i oczywiście ozdobiony. Analizowałam różne przepisy i nagle mnie oświeciło – do jednych z moich ulubionych ciast należą tarty, dlaczego więc nie zamienić francuskiego deseru w polskiego mazurka??? Traf chciał, że akurat kilka dni wcześniej oglądałam program Rachel Allen, w którym przygotowywała czekoladową tartę z orzechowym toffi. Pomyślałam, że gdyby tylko delikatnie zmodyfikować ten przepis i dodać trochę ozdób w postaci kwiatków na wierzch, będzie idealnym mazurkiem=).Oto co z tego wyszło:

Ciasto kruche:

Składniki:

1 żółtko

2 łyżki lodowatej wody

4 łyżki cukru

1 i 1/3 szkl. mąki

120g masła lub dobrej jakości margaryny

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki (przed przygotowaniem kruchego ciasta warto je bardzo dobrze schłodzić) zagnieść, by powstała zwarta masa. Następnie zawińcie ciasto w folię aluminiową i włóżcie do zamrażalnika na pół godziny. Po upływie tego czasu wysmarowaną masłem formę wylepcie ciastem – moja metoda jest taka: takie zmrożone ciasto ścieram na tarce i wtedy wylepiam dokładnie blaszkę, to bardzo wygodne;).

Spód do tarty pieczcie przez ok. 25 min. w temp. 170 st. C.

Nadzienie:

Składniki:

100g orzechów laskowych

50g masła

60 ml śmietanki 30% + 200 ml do musu czekoladowego

90 g brązowego cukru

80g gorzkiej czekolady

50g mlecznej czekolady

Dowolne bakalie do przyozdobienia mazurka.

Sposób przygotowania:

Orzechy posiekajcie dość drobno.

Rozpuśćcie masło w rondelku. Dodajcie do niego śmietankę i cukier, a potem na niewielkim ogniu doprowadźcie do zagotowania i gotujcie (od czasu do czasu mieszając) aż masa zgęstniej – trwa to ok. 8-10 minut. Tak przygotowane nadzienie przełóżcie na upieczony wcześniej spód.

Gdy masa zastygnie, przygotujcie mus czekoladowy. Wystarczy po prostu roztopić czekoladę w kąpieli wodnej, a następnie dodać do niej śmietankę – wszystko dokładnie wymieszać i wyłożyć mus na masę toffi.

Tarta gotowa, ale przecież miał być mazurek! Dlatego pozostaje jeszcze ostatni etap czyli ozdabianie. Ja zrobiłam po prostu kwiatki – pączki ze skórki pomarańczowej, a płatki z połówek migdałów, ale można poddać się fantazji i wyczarować coś zupełnie innego. Jeżeli wolicie coś bardziej skromnego i przełamującego ten bardzo słodki smak ciasta, polecam świeże maliny – sprawdzą się idealnie=).

Smacznego

mazurek2
mazurek3
mazurek4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.