Wielkanocne bułeczki – zajączki

bulkizajace

Kiedy przepis na nie pojawił się na moim ulubionym blogu z wypiekami: Moje Wypieki, po prostu wiedziałam, że muszę je zrobić! To taka wesoła wersja wielkanocnego pieczywa;) Znalazły się u mnie w koszyku do Święconki obok tradycyjnego, okrągłego chlebka, a potem na świątecznym śniadaniu. Na prawdę pyszne bułeczki, których oryginalną recepturę lekko zmodyfikowałam i stąd ich pszenno – żytnia wersja=).

Składniki:

350g mąki żytniej

250g mąki pszennej

14 dag suchych drożdży lub 28g świeżych

1 łyżeczka soli

2 łyżeczki cukru

250g maślanki (można też użyć kefiru, jogurtu naturalnego lub zsiadłego mleka)

150g kwaśnej śmietany

kilka łyżek mleka (są potrzebne by ciasto nie było suche)

Do dekoracji:

nasiona dyni, słonecznika lub mak czy sezam

białko do posmarowania bułeczek

Sposób przygotowania:

Obie mąki wymieszajcie z drożdżami (jeżeli korzystacie ze świeżych drożdży, zróbcie najpierw zaczyn) i dodajcie resztę składników. Odstawcie do wyrośnięcia na 1,5 godziny.

Wyrośnięte ciasto podzielcie na 9 części (około 125g każda). Każdą z tych części jeszcze na 3 kawałki: mały okrągły ogonek (mała kulka); trochę większa głowa ( powiedzmy kształt łzy lub gruszki), którą na czubku przecinacie, by powstały uszka zająca; ostatnią największą część (grzbiet zajączka) utwórzcie przez uformowanie wałeczka i zwinięcie go jak ślimaka, zaczynając od środka.

Ułóżcie na blaszce grzbiety, dołączcie ogonek i główkę, posmarujcie bułeczki białkiem, zróbcie oczy z dyni lub słonecznika, posypcie dowolnymi ziarnami. Odstawcie do ponownego wyrośnięcia na ok. 25 minut.

Piec w temperaturze 180 st. C – pierwsze 10 min, potem zmniejszyć temperaturę do 160 st.C, a następnie piec kolejne 12 minut.

Z podanych proporcji zrobicie 9 bułeczek

Smacznego

bulkizajace2

bulkizajace3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.