Madera od kuchni

        madera3

Kuchnia Madery jest prawie tak barwna i zachwycająca jak wszechobecna na wyspie roślinność. Przebywając w tym miejscu po prostu nie można przegapić nieziemsko pysznych, różnorodnych owoców, całego bogactwa ryb i owoców morza, a także dwóch charakterystycznych wypieków. Oczywiście znajdzie się też coś dla amatorów mocniejszy trunków i to całkiem nie mało.

Tym za czym już tęsknie po powrocie z Madery jest espada – ryba, która po pierwszym kęsie wpisała się na listę moich ulubionych. Nie bez powodu nazywana jest potwornie brzydką i zarazem piekielnie pyszną. Espada ma niesamowicie delikatne mięso i nie posiada ości – można ją smażyć grillować i dusić. Najczęściej podaje się ja ze smażonym bananem i frytkami lub ziemniakami, a w niektórych miejscach można spotkać to danie także polanem marakują. Maderczycy podkreślają jednak, że ta kompozycja jest przeznaczona przede wszystkim dla turystów, natomiast oni sami wolą zjeść ugrillowany, mięsisty kawałek ryby lub zjeść ją w sosie z dodatkiem cebuli, papryki i pomidorów.

madera5

madera16

madera38

Na Maderze nie brakuje też innych rodzajów ryb, a przede wszystkim popularnego w Portugalii dorsza. Jego soloną wersję zabierali ze sobą w dalekie wyprawy słynni portugalscy odkrywcy. Taką rybę wystarczyło późnej już tylko namoczyć w wodzie czy mleku i można było przygotowywać potrawę. Suszące się na słońcu płaty dorsza to najbardziej charakterystyczny widok w maderskich wioskach rybackich. W restauracjach można zauważyć przede wszystkim potrawki z taką rybą, a w niektórych miejscach wykorzystywana jest w bardziej niekonwencjonalny sposób. W słynącej z naturalnych basenów miejscowości Porto Moniz udało mi się dostać pizzę z tym słonym przysmakiem oraz z chorizo – ot, taki iberyjski hołd w stronę turystów. Maderczycy uwielbiają też ośmiornicę – grillowaną w warzywami, pieczona z dużą ilością czosnku, albo w postaci sałatki. To zdecydowanie obowiązkowy punkt w menu każdej szanującej się restauracji.

madera9

madera27

madera10

madera17

madera26

madera30

Jeżeli chodzi o potrawy z mięsem w roli głównej to na pierwsze miejsce wyłania się jedno – espada – szaszłyk z wołowiny mocno natartej czosnkiem i innymi przyprawami. Ciekawostką jest fakt, że kawałki mięsa są nadziewane na gałązkę laurową, a następnie grillowane tylko przez kilka minut – podawane mięso jest bardzo krwiste… dla mnie osobiście za bardzo, ale wytrawni mięsożercy twierdzą, że smakuje doskonale. W menu większości knajpek znajdziemy także picadę – poprawnie na ogół przyrządzony gulasz dodatkiem grzybów i papryki. No i jeszcze steki, które podawane są inaczej niż w większości miejsc, bo z jajkiem sadzonym, co dla mnie jako wielbicielki takich jajek, jest strzałem w dziesiątkę.

madera4

madera31

madera35

Kolejny smak madery to słodki i uwierzcie mi potrafi być tam naprawdę słodko. Przeciętny Maderczyk je bowiem zdecydowanie słodsze desery niż większa część Europejczyków. Półki cukierni aż uginają się pod nadmiarem nadziewanych bitą śmietaną ciast, ponczowych ciastek, kokosanek i innych słodkości z dodatkiem kokosa. Dla mnie większość z nich była za słodka, za kremowa, za mdła – zdecydowanie wolałam popatrzeć na ich piękną formę, niż je jeść. Jednak smak trzech deserów zdecydowanie podbił moje podniebienie. Faworytem jest bolo del mel – ciasto podobne nieco do piernika, ale zdecydowanie bardziej kleiste (trochę jak brownie), korzenne, z dodatkiem orzechów i suszonych owoców. W restauracjach podawane jest często z kieliszkiem madery oraz z bitą śmietaną, ale może je też dostać w każdym supermarkecie i prawie każdym sklepie z pamiątkami. Kolejną kultową pozycją jest pudding z marakuji – niesamowicie orzeźwiający, schłodzony, będąc na Maderze po prostu trzeba go spróbować. A na koniec jeszcze dostępne w cukierniach ciacha, które nieco przypominają tarty – posiadają cieniutki kruchy spód i brzegi, nadziewane są ricottą, a ich wierzch czasami pokryty jest marakują, miodem lub ananasem. W całej Portugalii ogromną popularnością cieszą się nadziewane budyniem i zapiekane pastel de nata – na Maderze również nie istnieje bez nich żadna poważana cukiernia.

        madera14
        madera40

madera28

Osobnym tematem w kuchni madery są owoce, a w zasadzie ich krzyżówki, które można podziwiać na małych bazarach, ale przede wszystkim na największym targu wysypy – Mercado do Lavradores. Moje podniebienie podbiły szczególnie mieszanki marakui i truskawki lub marakui i cytryny. Wiem jednak, że krzyżówka banana z ananasem, jabłka z bananem czy marakui z pomarańczą.

        madera19

madera8

Dobre jedzenie trzeba czymś popić, a jeżeli czymś maderskim to może ponczą – mocnym drinkiem z rumu, cukru, soku z limonki i najczęściej marakui. Obecnie jednak w zasadzie w każdym supermarkecie można znaleźć na półkach tak przygotowane drinki w butelkach. Z alkoholi popularne jest także vinho verde, czyli młode i świeże wino o lekko kwaskowatym smaku. Na koniec jeszcze oczywiście królowa maderskich alkoholi – Madera. To wzmacniane, najczęściej słodkie wino doskonale pasuje do deserów, ale intensywny smak sprawia, ze świetnie sprawdzi się też zamiast nich 😉

madera42

madera41

        madera1
        madera13

madera11

Na Maderze dość łatwo trafić na restauracje specjalizujące się w kuchni maderskiej zwłaszcza jeżeli jest się w jej stolicy Funchal i podąży się w stronę Starego Miasta. Ja upodobałam sobie szczególnie knajpkę Estrela do Mar, w której jadłam m.in. fenomenalny szaszłyk z pięciu rodzajów ryb, espadę w sosie warzywnym mus z marakui oraz Bolo del Mel. W tej knajpce, podobnie jak i w wielu innych miejscach na całej wyspie, na przystawkę można skosztować pysznego chleba z dodatkiem masła czosnkowego. Jego zapach wyczuwalny jest prawie na każdym kroku, dlatego jeżeli jesteście fanami czosnku i dobrej kuchni koniecznie powinniście skręcić kiedyś w stronę Madery

madera20

madera15

madera25

madera22

madera21

Smaki Madery? Gorąco polecam. Globecookerka – Paulina Jędraszczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.