Wilgotne i puszyste babeczki marchewkowe

To moje oszczędne babeczki. Nazywam je tak, ponieważ przygotowuję je z resztek, które zostają mi po robieniu soku z marchwi i jabłek. Dodaje do nich trochę mąki, jajek, oleju i przypraw, a potem to już efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania =) Muffinki są mięciutkie, wilgotne i bez skrupułów skradają liczne serca!

Składniki:

2 szkl. startej marchewki
1/2 szkl. startego jabłka
1 i 1/2 szkl. mąki
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
1 łyżeczka cynamonu (najlepiej cejlońskiego)
3/4 szklanki oleju rzepakowego
4 jajka
3/4 szkl. brązowego cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego

Sposób przygotowania:

Marchewkę i jabłko zetrzyj na drobno lub wykorzystaj odpad, który zostaje w sokowirówce już wyciskarce po zrobieniu soku. Następnie w jednej misce wymieszaj mokre składniki – mąkę, proszek, sodę, cynamon i cukier a w drugiej mokre – olej i jajka. Następnie suche składniki połącz z mokrymi i na końcu wmieszaj jeszcze startą marchewkę z jabłkiem.

Ciasto rozłóż do formy na muffiny wyłożonej papilotkami – ja wykładam je za pomocą gałkownicy do lodów albo dwóch łyżek.

Piecz w temperaturze 160 st. C z termoobiegiem przez ok. 20-25 minut.

Lukier przygotowuje ze szklanki cukru pudru i 4 łyżek soku pomarańczowego. Jeżeli jest za gęsto dodaję odrobinę gorącej wody.

Babeczki pokrywam lukrem i dekoruje orzechami, najlepiej pekan lub włoskimi.

Smacznego =)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.